Rower

Strona nie aktualizowana od około 2006 roku.
Zostawiam bo jak pokazują statystyki – wciąż sporo osób szuka tego modelu i informacji o nim.


Poniżej opis Roweru GT AGGRESSOR 2.0. Model rocznik 2001. Zamieszczam szczegółowy opis z tego względu że widze po statystykach iż wiele osób szuka właśnie tego modelu, z tego rocznika, bo w nowszych rocznikach nastąpiła dośc istotna zmiana pomiędzy Aggressor’em, Avalanch’em i Arrowhead’em. Więc zapraszam do lektury i oglądania zdjęć…

Rama – Aluminium 7005 rozmiar M. Na zdjęciu widać charakterystyczną cechę rowerów GT, czyli tzn „Triple-Triangle” – potrójne połączenie. Polega ona na tym, iż tylny widelec nie łączy się tak jak to jest w innych rowerach z przedłużeniem sztycy podsiodłowej, a przechodzi obok niej i łaczy się z górną częścią ramy. Wzmacnia to oczywiście bardzo konstrukcje całego roweru, jest to także 1 spaw więcej niż normalne. Wzmacnia to także (a może przede wszystkim) sztywność boczną roweru – osiągamy dzięki temu lepsze panowanie nad tylną częścia roweru, ta też część trudniej wpada w drgania niż w „standardowych” konstrukcjach.

Mostek – GT Alu 6061. Zwykły GT, jednak jak dotąd niezawodny. Fajny kształt – lekko uniesiony, doskonale pasuje do dość mocno opadającej ramy. W tle widać troszkę klamko-manetki Shimano. Hmm, nic szczególnego, w miarę tanie, a jednak działają super. Te manetki to jedyna cześć mojego roweru która ucierpiała w wypadku we wrześniu 2001 roku. Kierownica – jakaś No Name, aluminiowa, typ downhill, dość szeroka, jednak jak dla mnie mogła by być ciut szersza.

Amortyzator RockShox Judy TT. Sprężyna-elastomer. Skok 63 mm. Amortyzator jak na klase okolo 700 zl (przypominam że chodzi o rok 2001) spisuje się całkiem nieźle. Mam możliwość porównywać go do Indy C, SID’a i Mozo Pro i na ich tle wyglada całkiem nieźle. Nie można tutaj oczywiście wymagać idealnego tłumienia. Jest tez możliwość regulacji naprężenia sprężyny, która znajduje się tylko po 1 stronie – a „zabawa” daje znaczące zmiany.

Przerzutka Shimano Deore. Jak narazie dzialajaca bez zarzutów. 6 tys km to dla niej nic. Nie miałem jak dotąd problemów z samoistnym przeskakiwaniem biegów. Jak widać na zdjęciach jeżdżę w różnych warunkach, tych najgorszych także, nie wyłączając zimy i w czasie tych prób nie zauważam żadnych uprzykrzających jazde wad tej przerzutki. Wytrzymala też bardzo mocne uderzenie kamieniem i wkręcony między wózki patyk. Shimano Deore – to kontynuacja starego Dobrego STX RC – i jak czas pokazuje – jego godny następca.

Korba SR Sountour CR210 – jak narazie mogę powiedzieć, że po 6 tysiącach kilometrów nie jest za bardzo zużyta, nie widać też na niej żadnych odchyleń (nie jest scentrowana) – jak to miałem kiedyś przy „tańszych” korbach. A więc: zwykła, nienajdroższa, ale warta uwagi no i spoko wyglądająca Korba.

Zwykłe aluminiowe pedały z noskami, planuje je zmienić na SPD, ale to sam nie wiem kiedy nastąpi…

Hamulec Przedni – ProMax. Jeden z chyba najprostszych aluminiowych hamulcow. Jak na przód, gdzie nie mamy wielkiego obciazenia spowodowanego dlugoscia linki pasuja dosc dobrze. Zalezy jak kto je wyreguluje – u mnie nie ma problemow z „przelotem przez kierownice”, nawet ostatnio mi sie to zdazylo, bo w jednej rece mialem precelka, a jakas babcia sie nawinela – wiec przelecialem przez kierwonice, i to dowodzi ze te hamulce warte sa swojej ceny. Podoba mi sie tez ich kolor – pasuje mi do amortyzatora i jest jedyna „inna” czescia w moim rowerze.

Hamulec tylny – SRAM 7.0. Super!! Najlepszy hamulec jaki keidykolwiek mialem. Banalny w regulacji, duze mozliwosci, dobre, solidne, precyzyjne i ladne wykonanie. Kazda czesc, nawet zaczep na linke jest wykonana w bardzo staranny sposob. Polceam bardzo te hamulce, podobno sa nawet lepsze od 9.0. Ja zalozylem do nich jeszcze dodatkowo podkowe aluminiowa, co napewno zwieksza troche sile hamowania.

Piasta tylna – STX RC 8. Ta grupa sprzetu juz od kilku lat nie jest produkowana. Zastapila ja grupa o nazwie Shimano Deore. Kupilem ja kilka lat temu, juz sporo po tym jak zostala wycofana z produkcji. Przez rok uzywalem ja jeszcze w starym rowerze (razem z obrecza ZAC 2000), przejechalem wtedy 2,5 tysiaca km. Pozniej zmienilem rower, piasta zmienila wlasciciela (rame). Po 500 km gdy mial miejsce przeglad gwarancyjny zostala wyczyszczona i skontrowana. Od tamtego czasu minelo juz jakies 1,5 tysiaca a piasta dalej chodzi jak nowa. Sasiad z dolu mial keidys taka sama piaste i przejechal na niej 15 tysiecy, w miedyz czasie lamiac 2 ramy:-). Szkoda ze grupa STX RC zostala wycofana, Shimano Deore podobno jest troszeczke gorsza od STX, jednak sam nie mialem okazji tego jeszcze sprawdzic. Dodam moze jeszcze troche na temat samej obreczy – ZAC 2000, kupiony w roku 2001, a wiec juz po sezonie i dzieki temu za jedyne 45 zl. Cale kolo zostalo splecione na zwyklych szprychach (32) za 90 gr. Nie oszczedzam roweru jesli chodzi o skakanie, lubie poskakac sobie i pozjezdzac z niemalych schodkow czy wzniesien i około 8-9 tysiecy km jak na ta rafkę nie robi wrazenia – jak dotad, tylko jedno i w dodatku male cetrowanie!


I to chyba tyle o danych technicznych, teraz może wrażenia z jazdy: Przesiadłem się na ten rower z Gianta GSR100, czyli modelu dość niskiego, choć i tak wszystko w nim zmieniłem. W każdym razie wg mnie rower ten prowadzi się extra, potwierdzają to również znajomi którzy na nim jeździli. Wszystkich zadziwia jego niesamowita skrętność, dzięki czemu rower się bardzo dobrze i łatwo prowadzi. Odnośnie komponentów moge powiedzieć jedynie dobre słowa, troszeczkę może przydało by się popracować nad przerzótkami, zarówno z przodu jak i z tyłu, ale nie jest źle. Po przejechaniu prawie 3,5 tys. km, nie zrobiłem dosłownie nic, poza lekkim centrowaniem kól no i zmianą klocków hamulcowych. W każdym razie, ja jestem bardzo zadowolony z tego bika i polecam go każdemu…
Mału update przy okazji odświeżania strony www: Rowerowi stukneło kilka dni temu 6000 km. Jest to wynik przybliżony bo nie pamietam już czy kiedyś mi się licznik nie zresetował i byc może kilku/set km nie zapisałem, ale napewno zawsze wolałem obniżyć przebieg niż go zawyżyć, więc conajmniej 6000 rower ma przejechane. Czy dużo czy mało, hmm, w sumie … zawsze mało :-) Oczywiście tylne koło (razem z piastą) ma większy przebieg – około 8-9 tys km, więc STX RC był napewno wytrzymałą grupą Shimano.




bartosz bielawski # Islandia # Grecja # konserwacja # folie okienne i folie samochodowe